Nie słuchaj bomb — okładka albumu Florence Jenkins Project

Florence Jenkins Project

Nie słuchajbomb

Muzyka na pokręcone czasy.

Album · 10 czerwca 2026 · 8 utworów

Kilka lat temu, tuż po premierze poprzedniego albumu, jeden z dziennikarzy zapytał nas o plany na przyszłość. Odpowiedzieliśmy: „może nagramy płytę folkową". Jasna, akustyczna odtrutka na pandemiczną duszność. Tak miało być.

Ale świat zechciał inaczej. Nagle teksty, które w szkole czytaliśmy jako świadectwo „słusznie minionego" stulecia, stały się przerażająco aktualne. Podzieleni, gniewni, systematycznie odzierani z empatii. Zamiast końca historii, dostaliśmy zestaw pytań natrętnych o wiele bardziej niż słynne „jak żyć, panie premierze?"

Tytułowe „Nie słuchaj bomb" to podpowiedź, którą dajemy przede wszystkim sami sobie. Tych bomb – zarówno fizycznych, jak i medialnych – nie sposób nie usłyszeć. Wybuchają z ekranów i głośników, padają w rozmowach, lądują w myślach próbując narzucić nam dyktat strachu, przemocy i pogardy. Czy musimy się temu poddawać? Czy potrafimy słysząc — nie być posłuszni?

Ta płyta nie jest folkową odtrutką na pandemię. To 8 piosenek na zdumiewająco pokręcone czasy. Jest w nich nasz mrok, jest niezgoda i opór, ale przede wszystkim – są okruchy nadziei. Pozostaje wiara, że przesłanie tego albumu szybko przestanie być aktualne. A muzyka? Muzyka niech zostanie.

— Florence Jenkins Project
Syneczku śpij, nie słuchaj bomb, To tylko burza ci się śni
— Nie słuchaj bomb · utwór I

8 piosenek

01
Nie słuchaj bomb
Utwór tytułowy — emocjonalny rdzeń albumu
„Zasnąłem. Obudziłem się, uśmiechnąłem się, wstałem i przeczytałem do 25 strony. I tak minął mój dzień. Moje dwa psy zdechły, tak samo jak moja babcia Halusia i moje ukochane miasto Mariupol." — Jegor, 8 lat.
Syneczku śpij, nie słuchaj bomb, To tylko burza ci się śni Wiosenna burza, daleko stąd W mamy ramionach wyśnij lepsze dni Twój dzielny tata w noc i w dzień Żelazne smoki gromi, co sieją strach I tęskni bardzo, bardzo kocha cię Przytul go mocno, Przytul go mocno w swoich snach… Nie płacz córeczko, choć ziemia drży Ciemności miną – ja to wiem Uśmiech powróci, wyschną łzy Przyjdzie poranek, nowy dzień A gdyby nawet nocy tej Zawołał nas twój anioł stróż Będę przy tobie, nie lękaj się, Córeczko nie płacz Córeczko nie płacz, uśnij już…
Mariupol, Ukraina. Marzec–Maj 2022. Teatr Dramatyczny: 16 marca 2022 r. rosyjskie lotnictwo zbombardowało budynek teatru, mimo ogromnych napisów „DETI" (DZIECI) umieszczonych na placu przed i za budynkiem. W podziemiach ukrywało się od 600 do 1000 osób, w tym setki dzieci. Liczba ofiar śmiertelnych do dziś pozostaje niemożliwa do precyzyjnego ustalenia. Kombinat Azowstal: przez 80 dni w labiryncie bunkrów huty przebywały dziesiątki rodzin. Dzieci, które nie widziały słońca przez ponad dwa miesiące, rysowały na betonowych ścianach domy i kwiaty.
02
Ten czas
Adaptacja wiersza Krzysztofa Kamila Baczyńskiego · Pierwszy singiel
Miła moja, kochana, taki to mroczny czas. Ciemna noc, tak już dawno ciemna noc, a bez gwiazd, po której drzew upiory wydarte ziemi — drżą. Smutne nieba nad nami jak krzyż złamanych rąk. Głowy dudnią po ziemi, noce schodzą do dnia, dni do nocy odchodzą, nie łodzie — trumny rodzą, w świat grobami odchodzą, odchodzi czas we snach. A serca — tak ich mało, a usta — tyle ich. My sami — tacy mali, krok jeszcze — przejdziem w mit. My sami — takie chmurki u skrzyżowania dróg, gdzie armaty stuleci i krzyż, a na nim Bóg. Posłuchaj, dudni sznur okutych maszyn burzy. Niebo krwawe, do róży podobne — leży na nas jak pokolenia gór. I płynie mrok. Jest cisza. Łamanych czaszek trzask… Nie stanie naszych serc. Taki to mroczny czas.
Otwiera kampanię nie jako historyczna stylizacja, lecz jako głos, który z niepokojącą aktualnością wybrzmiewa dziś na nowo. Baczyński pisał w 1942 roku — i pisał o teraz.
03
Piętno
Trzy dramaty — Mariupol, Morze Śródziemne, las na Podlasiu
W mieście jaśminu poznałem Cię, w mieście jaśminu Praca, dzieci, miłość, świat bez wielkich czynów, Może za wiele chcieliśmy od życia? Gdy do naszych bram przyszła wojna, u handlarzy nadziei ratunku przyszło szukać nam Bicie mego serca, światło moich oczu, umarłem kiedy los morderca was, niewinnych, pogrążył tamtej nocy Jak w wodach potopu… Czas zastygł, zgasło słońce, nic więcej się nie zdarzy Zgasł nasz mały chłopiec na plaży Issa znaczy Jezus, gdy znaleźli go w lesie nie żył od paru dni, uciekał z Syrii, miał tam dziewczynę, jak wieść niesie. Gdy ze szpitala w Sokółce, patrol znów wypchnął go do lasu Przed śmiercią wysłał matce pinezkę, na więcej nie starczyło czasu Ach Ojcze – czemuś go opuścił, tak ciemna ta dolina Umierać pośród tylu dobrych ludzi, tylu ludzi uczniów Twego Syna Pogrzeb był w piątek, były w sieci trzy zdania Dnia trzeciego nie było. Nie było zmartwychwstania. Marianna z Mariupola, szła wśród gruzów w tą czarną godzinę gdy spadły bomby na szpital, obok nieśli ranną dziewczynę Z trwogą niosła Marianna pod sercem nienarodzone życie Weroniki Ta na noszach nie miała szczęścia… do dziś słyszy jej krzyki… Tak śmierć i życie zmagają się ze sobą, pod zdumionym niebem Pod niebem pełnym łez niewinnych, zbrukanym bólem i cierpieniem I milkną słowa, gubi się mowa, i tylko ziemia głośno woła O miłość, co piętno kainowe, na zawsze zetrzeć zdoła
Abdullah Kurdi, fryzjer z Damaszku, którego synowie i żona utonęli podczas próby ucieczki przed wojną przez Morze Śródziemne w 2015 roku. Issa Jerios, młody Syryjczyk, którego ciało odnaleziono w 2021 roku na polsko-białoruskim pograniczu. Marianna Wyszemirska, ranna podczas bombardowania szpitala położniczego w Mariupolu w marcu 2022 roku. Troje spośród tysięcy podobnych dramatów.
04
Idol
Trzeci singiel · Samples z Wyspy Wężowej, 24.02.2022
Русский военный корабль, иди на хуй! — odpowiedź ukraińskich żołnierzy z Wyspy Wężowej na wezwanie do kapitulacji przekazane przez rosyjski krążownik Moskwa, 24 lutego 2022.
Idol ze sceny rzuca mocne słowa Jego wiara jest piękna jak bomba atomowa Nie ocali cię nic gdy jej blask cię zauroczy Eksplozja cię ogłuszy, błysk wypali oczy Twój Idol! Widzisz jak wznosi zburzone kiedyś mury Porzucone sztandary znowu dźwiga do góry I pod ścianą stawia swoich wrogów zastępy By ich świętem swoim gniewem rozszarpać na strzępy Twój Idol! Idol ze sceny dla ciebie gardło zdziera Bo to z ciebie tej nocy chce uczynić bohatera Co da z siebie wszystko – i nic mu nie zostanie Tylko pustka i rozpacz gdzieś w polu nad ranem. I ból, który zadasz twej siostrze i bratu I nienawiść co odda twoją duszę temu katu Co pożre ci serce, i ciało, i kości Bo tych, co mu służą, pożera bez litości! Twój Idol!
Utwór zawiera sample z historycznego nagrania komunikacji radiowej z Wyspy Wężowej. Autor frazy: Roman Hrybow.
05
Elegia
Do słów wiersza „Elegia o… [chłopcu polskim]" Krzysztofa Kamila Baczyńskiego
Oddzielili cię syneczku od snów co jak motyl drżą, haftowali ci syneczku smutne oczy rudą krwią, malowali krajobrazy w żółte ściegi pożóg, wyszywali wisielcami drzew płynące morze. Wyuczyli cię syneczku ziemi twej na pamięć, gdyś jej ścieżki powycinał żelaznymi łzami. Odchowali cię w ciemności, odkarmili bochnem trwóg, przemierzyłeś poomacku najwstydliwsze z ludzkich dróg. I wyszedłeś jasny synku z czarną bronią w noc i poczułeś jak się jeży w dźwięku minut — zło. Zanim padłeś jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką. Czy to była kula synku, czy to serce pękło?
Baczyński pisał o polskim chłopcu wrzuconym w historię. Dziś można ten wiersz śpiewać dla każdego pokolenia, które dostało wojnę zamiast przyszłości.
06
Jesień
O mgle, czasie, i więdnących nadziejach.
Jesień opada na miasto obłokiem szarej mgły co kłębi się tak, jak myśli w twojej głowie. Wspomnienia z uczuć wyblakłe, wyśnione z marzeń sny. Jak mogły skończyć się… już nigdy się nie dowiesz Jesień ogarnia cię, drzewa jak morze płomieni lecz nie poddawaj się, nie poddawaj się jesieni. Jeszcze wczoraj tak wiele obietnic szeptał ci ciepły wiatr i każdy dzień coraz więcej chciał dać, więcej chciał dać. Szukasz w pamięci tej chwili gdy niebo skryło swą twarz z nadzieją, że gdy odnajdziesz ją może zdołasz odwrócić czas. Jesień ogarnia cię…
07
Nim się nocą wieczór stanie
Pochwała pokory. I o tym, żeby nie ufać nikomu… przed 40-ką.
Nie ufaj nikomu kto nie wkroczył w smugę cienia, Bo w smudze cienia sprawy zmieniają znaczenia, Kto zna wagę każdej chwili pozna miarę każdej rzeczy Kiedy w wieczór dzień się chyli pozna ból i los człowieczy. Nie wierz nikomu kto nie zna strachu ani granic Obala mury siłą gromu, porywa tłumy, kruchość mając za nic Kto widział władców sarkofagi Imperiów zmierzchy, próżne znoje W rzece czasu staje nagi, zrzuci pychy ciężką zbroję. Nie wierz nikomu kto zbadał sprawy ostateczne Komu wiecznej śmierci piołun, a komu rozkosze wieczne, Kto jest kroplą w oceanie Iskrą żaru w blasku słońca Nim się nocą wieczór stanie ujrzy dzień, co nie ma końca. Nim się nocą wieczór stanie…
08
Notatki
Adaptacja Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego · „Notatki z nieudanych rekolekcji paryskich"
Ziemia i niebo przemijają, Chwieją się fundamenty światów Ostatni slogan snuje pająk: Vanitas vanitatum. I od balkonu do balkonu W wąskiej uliczce w głębi, na dnie, Pod zgrozą złego nieboskłonu, Pająk i slogan są ostatnie Po niebie płynie moje serce I rozpryskuje się na dachach Ostatni slogan snuje pająk Anioły na portalach grają Bacha Ach co za noc, co za bezdroża pośród chmur, a miasta ciężar chmurny Jak na dnie zielonego morza, odnalezione partytury Lecz wiem że jeszcze on się stanie, Ten wielki wiatr: na noc szatańską Odpowie nocą mediolańską Święty Augustyn w Mediolanie Ziemia i niebo przemijają, Lecz słowo moje nie przeminie Kto to powiedział? Zapomniałem. Zapomnieć snadniej. Przebacz Panie Za duży wiatr na moją wełnę, Ach, odsuń swoją straszną pełnię; Powstrzymaj flukty w oceanie I wiem że jeszcze on się stanie, Ten wielki wiatr: na noc szatańską Odpowie nocą mediolańską Święty Augustyn w Mediolanie
Album kończy się na nadziei — choć ciemnej. Gałczyński, pająki i Bach. Ocalone partytury w świecie, w którym chwieją się fundamenty.
Posłuchaj, dudni sznur okutych maszyn burzy. Niebo krwawe, do róży podobne — leży na nas jak pokolenia gór.
— Ten czas · adaptacja K.K. Baczyńskiego · utwór II

Florence Jenkins Project

Florence Jenkins Project to autorski zespół rockowy działający od 2008 roku. Znakiem rozpoznawczym grupy są niesztampowe teksty oraz aranżacje łączące przestrzenne brzmienia z wyrazistymi riffami i pulsem rockowego grania.

Album „Nie słuchaj bomb" to trzeci pełny longplay zespołu, po Antymetafizyce (2018) i III x III / życie i inne katastrofy (2020). Muzycznie łączy rock, elementy etno, subtelną elektronikę i wyraziste melodie z tekstami autorskimi oraz dialogiem z poezją Baczyńskiego i Gałczyńskiego.

Muzyka FJP była obecna m.in. w Polskim Radiu Program 1, Radiu Fama, Radiu Dzieciom i Radiu Płońsk. Debiutancka Antymetafizyka znalazła się w pierwszej trójce najlepszych albumów polskiego rocka 2018 roku.

  • —
    Anna Stokalska
    Wokal
  • —
    Borys Stokalski
    Gitary, wokal · teksty · współprodukcja
  • —
    Kuba Stokalski
    Gitara elektryczna
  • —
    Łukasz Balcerek
    Gitara basowa
  • —
    Wojtek Sznajder
    Perkusja

Produkcja

O albumie

Tytuł
Nie słuchaj bomb
Premiera
20 czerwca 2026
Liczba utworów
8
Produkcja
Radek Bednarek, Borys Stokalski
Nagrania / miks / mastering
Radek Bednarek
Studio
Studio Laski
Projekt i grafika
Patryk Grzeszczuk
Teksty
Borys Stokalski; adaptacje: K.K. Baczyński (2, 5), K.I. Gałczyński (8)
Gość (3)
Radek Bednarek — gitara slide; nastukalski — 2. wokal
Sample (4)
Radiokomunikacja z Wyspy Wężowej, 24.02.2022 · Roman Hrybow

Patronat medialny

ALE MUZYKA — Adam Dobrzyński